"Daj pracę!" - kupujemy ekspres dla Wanessa

"Daj pracę!" - kupujemy ekspres dla Wanessa

Waness jest młodym Syryjczykiem, żonaty, dwójka dzieci. Związany jest z klasztorem sióstr franciszkanek Misjonarek Marii, które zawsze serdecznie goszczą wolontariuszy naszego Stowarzyszenia. Gdy Jezuicki Ośrodek dla Uchodźców prowadził w ogrodzie u sióstr wielką kuchnię polową karmiącą setki rodzin w zniszczonym wojną mieście, był zatrudniony jako stróż. Do południa sprzedawał kawę, a po południu pracował jako stróż przy kuchni. We wrześniu tego roku kuchnia została zamknięta, a więc Wanessowi zostało tylko sprzedawanie kawy, żeby wyżywić swoją rodzinę, czyli żonę i dwóch synów: dziesięcioletniego Kivo i o trzy lata starszego Niszana. Miejsce, w którym otwiera swoją kawiarenkę, jest dobrze położone, w centrum miasta, gdzie jest duży ruch i nie ma w pobliżu innych sprzedających kawę, więc sporo osób kupuje u niego.

Niestety dotychczas używana maszyna zepsuła się, a Waness aktualnie używa wypożyczonego starego ekspresu, który też jest w bardzo kiepskim stanie. Waness należy do najbardziej ubogich chrześcijan z Aleppo, lecz mimo trudności jakie go spotykają i choroby - cierpi na ciężką padaczkę - pragnie dalej pracować i walczyć o lepszy byt swoich bliskich. Rodzina mieszka w wynajętym przez kościół mieszkanku, a synowie Wanessa uczęszczają na zajęcia terapeutyczne do Terre Sainte, żeby leczyć traumę wojenną i odzyskać dziecięcą radość w sercu.

O Wanessie opowiedziała nam siostra Brygida, o której niedługo opowiemy Wam więcej, bo jest "naszym człowiekiem" w Aleppo. Wykonuje niesamowitą pracę wśród ubogich tego miasta i gdy dowiedziała się, że wśród naszych projektów dla Syrii jest wspieranie małej przedsiębiorczości w ramach inicjatywy "Daj pracę!", poprosiła, żebyśmy spróbowali znaleźć środki na nowy ekspres do kawy dla Wanessa. 

Waness nie potrzebuje naszej zapomogi, tylko narzędzia do pracy! Pomóżmy zakupić mu nowy ekspres! A jak się nam uda zebrać potrzebne środki i Waness będzie parzył w Aleppo kawę korzystając z ekspresu z logo "Domu Wschodniego", to gdy będziecie w Aleppo, koniecznie musicie spróbować najlepszej kawy w mieście, w którą Waness tchnie uśmiech i ducha, specjalnie dla Polaków!

Zdjęcie ilustrujące ten post przedstawia synów Wanessa z wolontariuszami ośrodka pomocowego. Wanessa i jego ubogą kawiarenkę, w której pracuje, żeby utrzymać swoją rodzinę, możecie zobaczyć na profilu projektu "Daj pracę!" na Facebooku.

Środki na ekspres dla Wassema można przekazywać na konto naszego Stowarzyszenia:

Stowarzyszenie "Dom Wschodni - Domus Orientalis"
ul. Więckowskiego 13, Łódź
mBank: 70 1140 2004 0000 3002 7483 9388
Tytył przelewu: Waness

Osoby, które przekażą darowiznę powyżej 500 PLN, otrzymają pamiątkowy dyplom: "INWESTOR W PRZYSZŁOŚĆ ALEPPO"

Można także skorzystać z usługi DotPay:

Przekaż 10 PLN
Przekaż 30 PLN
Przekaż 50 PLN
Przekaż 100 PLN
Przekaż 500 PLN i zostań INWESTOREM W PRZYSZŁOŚĆ ALEPPO